Do pierwszego gwizdka tydzień — i ten sezon wygląda inaczej
Sobota 22 sierpnia 2026 nie może nadejść zbyt szybko. Premier League wraca na kolejne wyczerpujące dziewięć miesięcy, a jeśli wierzyć przedsezonowym premierom strojów, tegoroczna wielka historia to nie nowy sponsor ani zaawansowana technologia tkanin — to nostalgia. Mówi się, że Liverpool przywrócił motywy z kultowego stroju „Candy” z lat 1989-91. Manchester United miał uczcić klubową rocznicę kołnierzykiem polo i ściągaczami na mankietach, a także wyjazdowym kompletem w królewskim błękicie w stylu lat 90. Nowy strój Manchesteru City ma mieć gradient od błękitu do bieli, nawiązujący do historii klubowych barw. Leeds z kolei miało sięgnąć do archiwum, a mówi się o detalu herbu w stylu vintage, dodającym prawdziwego historycznego charakteru.
Nikt z nas w Optimum Sport nie sprzedaje tych koszulek — nie jesteśmy licencjonowanym sprzedawcą replik i nie znajdziesz w naszej ofercie znaków Liverpoolu, United, City czy Leeds. Ale nie musimy ich sprzedawać, by się nimi inspirować. Jeśli jesteś osobą odpowiedzialną za sprzęt, trenerem albo członkiem zarządu, który w tym tygodniu dopina zamówienie klubu na sezon 2026/27, Premier League podsunęła Ci naprawdę przydatny pomysł: zamiast wybierać pierwszy z brzegu szablon, sięgnij po odrobinę historii i spraw, by Wasz strój coś znaczył.
Jeśli jeszcze nie zacząłeś, wciąż jest czas — przejrzyj naszą ofertę odzieży piłkarskiej dla drużyn, a nowy komplet skompletujesz spokojnie przed pierwszym meczem.
Prosto i klasycznie czy odważnie i wyraziście?
Piękno tegorocznej fali retro polega na tym, że pokazuje, iż „historię” można oddać dobrze na więcej niż jeden sposób. Strój Liverpoolu inspirowany Candy działa, bo jest stonowany — jeden kolor akcentowy, czysty projekt, nic, co krzyczy o uwagę. Manchester City wybrał najwyraźniej zupełnie odwrotną drogę, stawiając na pełny gradient: odważny, graficzny i bezbłędnie rozpoznawalny.
Obie ścieżki mają sens dla drużyny amatorskiej. Jeśli Twój klub zawsze grał w konkretnym odcieniu niebieskiego, zielonego czy bordo, nie musisz tego wymyślać na nowo — wystarczy dopracować. Prosty dwukolorowy strój w tradycyjnych barwach, dobrze wykonany, zawsze będzie wyglądał lepiej niż przeciążony projekt goniący za trendami. Ale jeśli klub ma mocną tożsamość i apetyt na coś przykuwającego wzrok, gradient albo kontrastowy panel potrafią sprawić, że drużyna zapadnie w pamięć w niedzielny poranek. Kluczowe pytanie do zarządu brzmi: chcemy, by nowy strój był ponadczasowy, czy żeby przyciągał spojrzenia? Obie odpowiedzi są dobre — ważne, by były świadome, a nie przypadkowe.
Kołnierzyk polo wraca
Jednym z najzgrabniejszych detali tegorocznych premier jest przypisywany Manchesterowi United kołnierzyk polo ze ściągaczami na mankietach — prawdziwy ukłon w stronę strojów sprzed dekad i element o wiele bardziej uniwersalny dla klubów amatorskich, niż mogłoby się wydawać. Kołnierzyk polo od razu nadaje odzieży treningowej i wypoczynkowej bardziej zwartą, „drużynową” formę niż zwykły okrągły dekolt, a nie kosztuje więcej w produkcji.
Właśnie dlatego nasze koszulki treningowe z kołnierzykiem polo cieszą się popularnością wśród klubów, które chcą klasycznego, lekko historycznego charakteru dla trenerów i zawodników poza boiskiem. Połącz koszulkę polo z barwami meczowymi, a będziesz miał komplet, który dobrze wypada na zdjęciach na klubowym Instagramie i równie dobrze prezentuje się przy linii bocznej.
Zajrzyj w historię klubu, zanim złożysz zamówienie
Oto rada, która nic nie kosztuje, a często daje najlepsze pomysły: popytaj, zanim cokolwiek zatwierdzisz. W każdym klubie znajdzie się wieloletni członek, były prezes albo rodzic, którego strych pełen jest starych zdjęć drużyny, programów meczowych, a nawet oryginalnych koszulek. Wyciągnijcie je. Może się okazać, że czterdzieści lat temu klub grał w zupełnie innej kolorystyce albo że istnieje stary projekt herbu z większym charakterem niż obecny.
Nie trzeba niczego odtwarzać co do detalu — nawet subtelne nawiązanie, jak przywrócenie dawnego koloru lamowania albo powrót detalu z wycofanego herbu na jeden sezon, daje nowemu strojowi historię. Ta historia znaczy dla zawodników i kibiców więcej niż kolejny ogólny projekt z katalogu, a jej dodanie nic nie kosztuje.
Niech odzież treningowa współgra ze strojem meczowym
Gdy ustalicie już kolorystykę, nie kończcie na koszulce. Spójny wygląd odzieży treningowej i meczowej sprawia, że klub wygląda na naprawdę uporządkowany, a to łatwa wygrana. Nasz T-shirt treningowy Tempo dobrze sprawdza się w czystych, klasycznych zestawieniach kolorów, które nawiązują do głównego stroju, nie kopiując go dokładnie, a bluza z kapturem Tempo to świetny sposób, by przenieść retro barwy na rozgrzewkę i pomeczowy spacer na parking. Jeśli na treningach gracie w małych składach lub pracujecie nad ustawieniem, pamiętajcie o znacznikach treningowych w kontrastowym odcieniu — przydatnych na boisku i będących prostym sposobem na spójną całość.
Nie zapomnij o wykończeniu
Detale, które spinają strój w całość, to często te, o których kluby myślą na końcu. Zadbaj wcześnie o pasujące getry sportowe — nic tak nie psuje efektu nowego stroju jak niedobrana para skarpet z sezonu sprzed trzech lat. Dobrze dobrany kolor getrów może też być miejscem na retro akcent, jeśli sama koszulka pozostała raczej klasyczna.
To nie tylko piłka nożna
Fala retro nie dotyczy wyłącznie futbolu. Historyczne barwy, klasyczne lamowania i ukłon w stronę przeszłości klubu działają równie dobrze w przypadku odzieży drużynowej do rugby i strojów hokejowych — jeśli Twój klub ma długoletnią kolorystykę albo stary herb wart przypomnienia, te same zasady obowiązują niezależnie od dyscypliny.
Ostatni gwizdek
Do inauguracji został tydzień, więc wciąż jest czas, by strój na sezon 2026/27 coś znaczył — czy to w czystej, klasycznej kolorystyce w stylu Liverpoolu, czy w czymś odważniejszym w duchu City. Zapytaj najdłużej związanych z klubem członków o wspomnienia, wybierz detale opowiadające historię klubu i zadbaj, by odzież treningowa i strój meczowy mówiły tym samym językiem. Zrób to dobrze, a nowy komplet nie tylko ładnie wypadnie na zdjęciu drużyny — da zawodnikom prawdziwe poczucie dumy, gdy będą go zakładać. Za świetny sezon 2026/27, w jakichkolwiek barwach wybiegacie na boisko.
